Sądzę, iż pora
najwyższa nieco pofilozofować. Rzecz jasna, mam na myśli głównie
filozofię życiową:). Obserwując wnikliwie borykanie się naszego
społeczeństwa z codziennym trudem trwania, dość łatwo da się
zauważyć, że znakomita większość ludzi cierpi na chroniczną
przypadłość jaką jest brak celu w życiu. Naturalnie to nie tylko
nasz rodzimy problem – spotkać go można wszędzie tam, gdzie
odnajdziemy wyraźną strukturę społeczną. Lecz skupmy się na
polskim podwórku, które w zastraszającym tempie zamienia się w
ogromną kupę jakże zabytkowych gruzów.
Czy potraficie sobie
Państwo wyobrazić taką sytuację, w której Dom zamieszkany przez
Państwa staje się de facto celem samym w sobie, naczelnym lub
jednym z zasadniczych pierwiastków celowości naszego trwania na
Ziemi. Zaznaczam, iż ów Dom jest zarazem naszym schronieniem,
miejscem przeznaczonym do odpoczynku jak i pracy, czyli zupełnie tak
jak u większości ludzi. Przykro mi, lecz w tym przypadku nie mam na
myśli mieszkań w blokach czy miejskich kamienicach ale, jak zawsze,
budowle dworskie, pałacowe i zamkowe. Pomijając fakt, że są
zwyczajnie ambitniejsze to nie można pominąć „kłopotliwego”
często problemu długotrwałego remontu i aranżacji
przypominającego proces, długi, mozolny i jakże kosztowny!
A gdyby tak te trudności
i niedogodności zacząć postrzegać w inny sposób, z innej
perspektywy. Przytoczę tu ten trywialny przykład porównania naszej
codziennej sytuacji do połowicznie tylko wypełnionej szklanki.
Uwielbiamy przecież odkrywać nie tylko nowych ludzi ale także
zagłębiać się w te już wcześniej poznane postacie, poznawać
ich sekrety, zwyczaje i skłonności. Z prawdziwymi zabytkami,
budowanymi z mozołem przez setki lat może być podobnie. Ciężką
pracę przemienimy niniejszym w fascynującą podróż po historii
danych terenów ale i osób, kreujących onegdaj otaczający nas
świat. Już słyszę głosy: - Ja się na tym nie znam, - Od czego
tu zacząć, - Ale ile to pieniędzy!
Cóż, poznałem wielu
właścicieli dobrych zabytków, którzy początkowo nawet nie
podejrzewali co kupują, a obecnie jak miło jest popatrzeć na
całkiem fachowe zaangażowanie w procesie rewitalizacji ich dóbr.
Kto szuka ten znajdzie a ten co pyta dowie się, jeśli zechce. O
pieniądzach nawet nie chcę pisać, tyle ich trwonimy na bzdury, że
wydanie chociaż części na dobry cel wyjdzie nam tylko na dobre.
Każdy musi gdzieś
mieszkać dlatego życzę Państwu w Nowym Roku wielu odważnych
decyzji, które doprowadzą do tego, że DOMY wielu Polaków będą
mogły szczycić się wielowiekowym rodowodem.
Wow, to całkiem głębokie refleksje. Nie spodziewałam się takiego tekstu na blogu o zamku Chociaż szczerze mówiąc, myślenie o tym co jest ważne w życiu to temat, którym wszyscy się martwią, a mało kto potrafi to tak sensownie opisać. Sama się czasem gubię w tym wszystkim, więc przeczytałam to z zainteresowaniem.
OdpowiedzUsuńCieszymy się, że zwróciła Pani uwagę na bloga. Niestety nie kontunuujemy publikacji tutaj, ale zapraszamy na konto na YouTube https://www.youtube.com/watch?v=mr73BjMrDcE. Może zainteresuje to Panią. Pozdrawiamy.
OdpowiedzUsuń