wtorek, 17 stycznia 2017

Cel w życiu


Sądzę, iż pora najwyższa nieco pofilozofować. Rzecz jasna, mam na myśli głównie filozofię życiową:). Obserwując wnikliwie borykanie się naszego społeczeństwa z codziennym trudem trwania, dość łatwo da się zauważyć, że znakomita większość ludzi cierpi na chroniczną przypadłość jaką jest brak celu w życiu. Naturalnie to nie tylko nasz rodzimy problem – spotkać go można wszędzie tam, gdzie odnajdziemy wyraźną strukturę społeczną. Lecz skupmy się na polskim podwórku, które w zastraszającym tempie zamienia się w ogromną kupę jakże zabytkowych gruzów.
Czy potraficie sobie Państwo wyobrazić taką sytuację, w której Dom zamieszkany przez Państwa staje się de facto celem samym w sobie, naczelnym lub jednym z zasadniczych pierwiastków celowości naszego trwania na Ziemi. Zaznaczam, iż ów Dom jest zarazem naszym schronieniem, miejscem przeznaczonym do odpoczynku jak i pracy, czyli zupełnie tak jak u większości ludzi. Przykro mi, lecz w tym przypadku nie mam na myśli mieszkań w blokach czy miejskich kamienicach ale, jak zawsze, budowle dworskie, pałacowe i zamkowe. Pomijając fakt, że są zwyczajnie ambitniejsze to nie można pominąć „kłopotliwego” często problemu długotrwałego remontu i aranżacji przypominającego proces, długi, mozolny i jakże kosztowny!



A gdyby tak te trudności i niedogodności zacząć postrzegać w inny sposób, z innej perspektywy. Przytoczę tu ten trywialny przykład porównania naszej codziennej sytuacji do połowicznie tylko wypełnionej szklanki. Uwielbiamy przecież odkrywać nie tylko nowych ludzi ale także zagłębiać się w te już wcześniej poznane postacie, poznawać ich sekrety, zwyczaje i skłonności. Z prawdziwymi zabytkami, budowanymi z mozołem przez setki lat może być podobnie. Ciężką pracę przemienimy niniejszym w fascynującą podróż po historii danych terenów ale i osób, kreujących onegdaj otaczający nas świat. Już słyszę głosy: - Ja się na tym nie znam, - Od czego tu zacząć, - Ale ile to pieniędzy!




Cóż, poznałem wielu właścicieli dobrych zabytków, którzy początkowo nawet nie podejrzewali co kupują, a obecnie jak miło jest popatrzeć na całkiem fachowe zaangażowanie w procesie rewitalizacji ich dóbr. Kto szuka ten znajdzie a ten co pyta dowie się, jeśli zechce. O pieniądzach nawet nie chcę pisać, tyle ich trwonimy na bzdury, że wydanie chociaż części na dobry cel wyjdzie nam tylko na dobre.
Każdy musi gdzieś mieszkać dlatego życzę Państwu w Nowym Roku wielu odważnych decyzji, które doprowadzą do tego, że DOMY wielu Polaków będą mogły szczycić się wielowiekowym rodowodem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcamy do komentowania!