Ponieważ temat wież
zamkowych został już poruszony a niedosyt tematu pozostał,
postanowiłem jeszcze dorzucić nieco danych do przemyśleń. Zamek,
a cóż to takiego? Otóż założenie zamkowe powinno stanowić
zamknięty obwód obronny zawierający, poza elementami obronnymi
także budynki mieszkalne. W takiej to budowli stacjonował garnizon,
mieszkał król bądź książę albo była to siedziba zamożnego
rycerstwa. Wspomniany obwód domykał się początkowo za pomocą
wału obronnego z rodzajem palisady na zwieńczeniu, a można
powiedzieć, od początku XIV wieku, obwód stanowił mur kamienny
lub ceglany znacznej grubości. Naturalnie jeśli powstał wał
obronny to usypano go posiłkując się ziemią pozyskaną w trakcie
kopania fosy. Zamek bowiem to budowla na wskroś obronna,
niedostępna. Brama wjazdowa chroniona była zazwyczaj wieżą bramną
często z mostem zwodzonym oraz broną.
Skoro jest obwód
zamknięty i brama, a więc pojawi się także dziedziniec wewnętrzny
– niezwykle ważna część zamku tak dla życia załogi jak i ze
względu na obronność budowli. Jeżeli mówimy o zamku murowanym
(jeszcze w wieku XVI na terenie Rzeczypospolitej zamki w konstrukcji
drewnianej były wręcz powszechne) ściany posiadały znaczną
grubość. Stawiając je zdawano sobie sprawę, iż zapewne już
niedługo ktoś mniej sympatyczny zechce ostrzelać nowe mury z
rozwijającej się prężnie artylerii lub chociaż obrzucać je z
katapult dużymi kamieniami. Zatem naturalną koleją rzeczy otwory
okienne nie były zbyt duże bowiem poza właściwymi strzelnicami(o
różnych kształtach) każde niemal okno stanowiło jednocześnie
otwór do odpierania ataku przeciwnika.
Jak zatem to wszystko co
tutaj przytoczyłem ma się do Kapitanowa? Otóż zupełnie tak
jakbym opisywał ten właśnie obiekt. Fosa zamkowa istniała jeszcze
w połowie XIX wieku. Wieża bramna, tak dotkliwie pokaleczona przez
artylerię w 1647 roku, miała wygląd zapewne zupełnie inny a
zwłaszcza w przyziemiu. Jako zamek donżonowy– pierwotnie centrum
założenia stanowiła wielka wieża rycerska mieszkalno–obronna z
potężnymi kamiennymi ścianami zewnętrznymi - przynajmniej wały
obronne musiał posiadać. Obecnie są częściowo zachowane mury
obwodowe wokół dziedzińca wewnętrznego o grubości 120 cm.
Strzelnic ocalało kilka a także mamy cały katalog oryginalnych
okien. Część spośród przeszło setki okien została niestety
nieco powiększona w okresie baroku a także w XIX wieku. Lecz co
najważniejsze charakter Zamku Kapitanowo nadal zgodny jest z duchem
gotycko–renesansowym zaś po wkroczeniu do wnętrz... podróżujemy
w czasie...